
Sprawa waloryzacji uposażeń – a co za tym idzie, także emerytur – z 2023 roku to temat, który w środowisku mundurowym wciąż budzi spore emocje. Przypomnijmy: ówczesny rząd zdecydował, że wskaźnik waloryzacji (7,8 proc.) zostanie zastosowany nie od 1 stycznia, jak to bywało zazwyczaj, ale dopiero od 1 marca. Był to zabieg celowy, mający w założeniu powstrzymać falę odejść ze służby na początku roku. Jak mówił wtedy wiceszef MSWiA Maciej Wąsik, chodzi o likwidację „mechanizmu podwójnej zachęty do przechodzenia na emeryturę”.
Efekt był taki, że funkcjonariusze, którzy mimo wszystko zdecydowali się zdjąć mundur w styczniu i lutym 2023 roku, odeszli z niższym świadczeniem. Jak wylicza w swojej interpelacji poseł Tomasz Trela, różnica w emeryturze wynosi średnio od 300 do 700 złotych miesięcznie.
Dziś, MSWiA do całej sprawy odnosi się dość jednoznacznie. W odpowiedzi, jakiej udzielił wiceszef resortu Wiesław Szczepański, czytamy wprost:regulacje te „w ocenie obecnego kierownictwa resortu, były niekorzystne wobec funkcjonariuszy odchodzących na zaopatrzenie emerytalne w okresie od 1 stycznia do 28 lutego 2023 r.”.
Więcej/źródło:
https://infosecurity24.pl/legislacja/mundurowa-emerytura-nizsza-niz-powinna-mswia-przyznaje-rozwiazania-byly-niekorzystne

















