Jest pierwzy wyrok WSA w Warszawie w/s oddelegownych do pracy w Zarządzie Wojewódzkim!

W dniu dzisiejszym red. Mariusz Lodziński w portali „Gazeta pl.” opisał aktualną sytuację pracujących w biurze Zarządu Wojewódzkiego związkowców. Poniżej fragmenty artykułu.

 

„……..Gen. Leszek Marzec, gdy był jeszcze szefem opolskiej komendy, wyrzucił zarząd policyjnych związkowców do powiatów. Ci poszli jednak do sądu i wygrali. Teraz błędy byłego komendanta będzie musiała naprawiać jego następczyni

Przewodniczący policyjnego związku zawodowego na Opolszczyźnie i dwaj jego zastępcy od zawsze pozostawali w tzw. dyspozycji komendanta wojewódzkiego. Innymi słowy, byli oddelegowani ze swoich komend do pracy w Opolu i zatrudnieni w komendzie wojewódzkiej. Jej szef płacił im pensje i opłacał też przejazdy do pracy.

W listopadzie ubiegłego roku ówczesny komendant wojewódzki nadinsp. Leszek Marzec postanowił jednak – o czym pisała „Gazeta” – wszystko zmienić. Wydał rozkaz, by szefowie związku zawodowego powrócili do komend powiatowych. W praktyce oznaczało to rozbicie trzyosobowego zarządu na Nysę, Kluczbork i Namysłów. – Komendant wojewódzki chce obniżyć naszą rangę. Odczytujemy to jak utrudnianie pracy – komentowali wówczas związkowcy.

Zaskarżyli decyzję gen. Marca u komendanta głównego policji, ten jednak rozkaz podtrzymał. Związkowcy złożyli więc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Jest wyrok

– Czekaliśmy na wyrok kilka miesięcy, ale było warto. Sąd przyznał nam rację i uchylił decyzję komendanta wojewódzkiego i późniejszą komendanta głównego – mówi Benedykt Nowak, przewodniczący związku zawodowego policjantów na Opolszczyźnie. – Sąd argumentował, że każda decyzja administracyjna musi mieć przesłanki merytoryczne. My uzasadnialiśmy, dlaczego powinniśmy pracować w Opolu. Współpracujemy z organami wojewódzkimi i kierownictwem komendy, a one siedzibę mają przecież w Opolu. Musimy być też dostępni dla policjantów. Natomiast komendant wojewódzki nie przedstawił żadnego uzasadnienia dla swojej decyzji. Sąd to wyraźnie wskazał – tłumaczy Benedykt Nowak.

Trzy oddzielne skargi

W komendzie wojewódzkiej potwierdzają, że do rozmowy szefa związku z pełniącą obowiązki komendanta wojewódzkiego insp. Ireną Doroszkiewicz doszło. – Czekamy jednak na uprawomocnienie się wyroku sądu administracyjnego. Gdy to nastąpi, zostaną podjęte kroki zgodne z decyzją sądu – odpowiada Jarosław Dryszcz z zespołu prasowego komendy wojewódzkiej.

Związkowcy spodziewają się, że nastąpi to wkrótce. – Przepisy wymagały, by każdy z naszej trójki zaskarżył decyzję komendanta indywidualnie. Sąd każdą skargę rozpatrywał oddzielnie. W moim przypadku wyrok już zapadł i nie otrzymałem informacji, by komenda główna się odwołała, jest więc już prawomocny. W przypadku kolegów ta sytuacja powinna nastąpić w ciągu najbliższych tygodni – zapowiada Benedykt Nowak……”

źródło:opole.gazetapl.

KOMENTARZ:

Wyrok sądu a szczególnie jego uzasadnienie wskazuje wyraźnie, że każda decyzja administracyjna, nawet „uznaniowa” musi opierać się na realnych przesłankach, poprzedzonych badaniem stanu faktycznego. Uzasadnieniem tego typu decyzji nie może być stwierdzenie „Nie, bo nie, bo ja tak mówię i mam takie prawo”.

Pamiętajmy o tym trzymając w rękach „losy innego człowieka”!!!

Pozdrawiam – Przwodniczący Benedykt Nowak

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zarządy WIS NSZZP

Zarząd Wojewódzki NSZZP w Opolu

ul. Korfantego 2
45-077 Opole

Benedykt Nowak
przewodniczący
tel. 77 4223303

> INFORMACJE
> RZECZNIK ZW
> ZWIĄZKI
> FPPiS

> STRUKTURA ZW
> PRZYSTĄPIENIE DO
> STATUT NSZZP
> GALERIA

> POLITYKA COOKIES
> PLIKI DO POBRANIA
> FORUM POLICYJNE
> KONTAKT